niedziela, 12 października 2014

20.21.17.x

kiedyś
ja ciebie
on mnie
zapłonęła szarość
błękitem
na chwilę
kiedy 
on wcześniej
ja teraz
otwieram
nie dzisiaj
nie przyjdę
za późno 
nie pytaj


ogarnia mnie bladość
lęk
obezwładnia bezwładne już ciało
wzdraga
znieruchamia mnie
uniemożliwia zdrowy sen
zdrową radość

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz