tym razem mi się język poplątał, o jednym myślał, drugie powiedział:
Ann - dziecko się budzi
Art - ona może by już jadła
Ann - dobrze, to idź, woda w butelce się już wietrzy*
*jego mina = bezcenne ;D
i jeszcze, pokazuję mu zdjęcie na insta:
Ann - zobacz, ładne dziecko?
Art - ej, to nasze!
Ann - po czym poznałeś? po ubranku?
Art - nie, po laptopie z tyłu ;)
*********************************************************************************
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmówki. Pokaż wszystkie posty
piątek, 10 października 2014
wtorek, 30 września 2014
#rozmówki małżeńskie 6
Etykiety:
rozmówki
Ja w łazience przed lustrem, usiłuję opanować włosy po prysznicu. On w pokoju z dzieckiem.
Ann - wiesz, mam straszną ochotę znów obciąć włosy na krótko
Art - to niech ci przejdzie
Ann - ale mam ochotę
Art - to niech ci przejdzie
Ann - poważnie mówię, może obetnę?
Art - dobrze ale wrócę z delegacji jak ci odrosną
Ann - wiesz, mam straszną ochotę znów obciąć włosy na krótko
Art - to niech ci przejdzie
Ann - ale mam ochotę
Art - to niech ci przejdzie
Ann - poważnie mówię, może obetnę?
Art - dobrze ale wrócę z delegacji jak ci odrosną
piątek, 26 września 2014
#rozmówki małżeńskie 5
Etykiety:
rozmówki
Art przebiera dziecko:
- co to jest? jak to się ubiera? gdzie to ma przód? tu pięta wygląda jak stopa...
i nie, to nie było nic ekstremalnego, to były półśpioszki ;)
- co to jest? jak to się ubiera? gdzie to ma przód? tu pięta wygląda jak stopa...
i nie, to nie było nic ekstremalnego, to były półśpioszki ;)
Żarty, żartami ale tak poważnie mówiąc, tatuś zajmuje się dzieckiem koncertowo bez wcześniejszego przygotowania czy testów na innych dzieciach. Ubierze, przewinie, przy kąpieli pomoże, nakarmi, uśpić zdoła i pobawić się chętnie pobawi, i co najważniejsze, wstanie w nocy kiedy mnie szlak trafia. Tak, że +1000 puntów do sprawności ojcowskiej :D inni tatusiowie, bierzcie przykład!
środa, 24 września 2014
#rozmówki małżeńskie 4
Etykiety:
rozmówki
Art ma jutro wyjazd z pracy na targi do Berlina. W związku z tym chodzi po mieszkaniu i rozkminia jak się mówi po niemiecku. Stanął przed chwilą obok i mówi:
- nawet nie wiem, jak się przedstawić po niemiecku. wiem: ich bin меня зовут!
padłam!
- nawet nie wiem, jak się przedstawić po niemiecku. wiem: ich bin меня зовут!
padłam!
J JJ
poniedziałek, 8 września 2014
#rozmówki małżeńskie 3
Etykiety:
rozmówki
siedzimy przy biurku (a mamy dwuosobowe) ramię w ramię.
każdy przy swoim komputerze. oglądam coś w necie:
Ann: oo! zobacz jaka lampa!
Art: prześlij mi linka to zobaczę
Ann: < facepalm >
każdy przy swoim komputerze. oglądam coś w necie:
Ann: oo! zobacz jaka lampa!
Art: prześlij mi linka to zobaczę
Ann: < facepalm >
sobota, 6 września 2014
#rozmówki małżeńskie 2
Etykiety:
rozmówki
Art: jak się nazywa ten kwiatek podobny do storczyka? ten na h?
Ann: orchidea?
Art: taaaa
Ann: hahahahaha :D:D
Ann: orchidea?
Art: taaaa
Ann: hahahahaha :D:D
czwartek, 6 marca 2014
Wprowadzamy się!
Etykiety:
przemyślenia,
rozmówki
Klucze zadźwięczały, klamka zapadła. Z domow rodzinnych, akademickich tułaczek i kilku wynajmowanych mieszkań przeprowadzamy się na pierwsze (i biorąc pod uwagę koszty być może ostatnie) wlasne M3!!! Poziom ekscytacji jeszcze wysoki. Entuzjazmu przybywa :D .
Żeby było śmieszniej, w trakcie rozważań logistycznych pojawiają się niezłe kwiatki z cyklu rozmówki małżeńskie, między innymi następująca wymiana zdań:
JA - a wiesz, może ja bym w sumie jutro, jak będziesz w pracy, poszła do kablówki podpisać umowę, tylko musisz mi powiedzieć jaki pakiet no i gdzie się to ich biuro mieści
ART - a to musisz iść obok
JA - hahaha !


