piątek, 26 września 2014

#rozmówki małżeńskie 5

Art przebiera dziecko:
- co to jest? jak to się ubiera? gdzie to ma przód? tu pięta wygląda jak stopa...

i nie, to nie było nic ekstremalnego, to były półśpioszki ;)


















Żarty, żartami ale tak poważnie mówiąc, tatuś zajmuje się dzieckiem koncertowo bez wcześniejszego przygotowania czy testów na innych dzieciach. Ubierze, przewinie, przy kąpieli pomoże, nakarmi, uśpić zdoła i pobawić się chętnie pobawi, i co najważniejsze, wstanie w nocy kiedy mnie szlak trafia. Tak, że +1000 puntów do sprawności ojcowskiej :D inni tatusiowie, bierzcie przykład!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz