piątek, 28 marca 2014

powiew świeżości / widzieliście niebieskie żaby?

W końcu! Okna pootwierane na oścież. Z radością pozbyłam się zimowych ubrań. Można spędzić dzień na spacerze (o ile jest się mniej ociężałym niż ostatnio ja) lub z książką na ławeczce w parku, albo leniwie w domu z laptopem na balkonie. Słychać śpiew ptaków a kiedy wychodzę siadają mi na dłoni biedronki. Słońce uśmiecha się promieniście i wreszcie tak naprawdę grzeje. Drzewa pączkują, puszczają liście, kwitną. 

Jeszcze chwila i uciekamy na wieś wdychać aromat świeżo skopanej ziemi, kiełkujących roślin, powietrza znad stawu i lasu. Fotografować niebieskie żaby :D Obserwować jak obok nas i w nas budzi się nowe życie.

Edit: dorzucam fotki. Tak, wiem, że szlak trafił jakość. I tak, tak, one naprawdę były niebieskie :)



niedziela, 23 marca 2014

przedpokój - inspiracje

po małej niespodziewanej przerwie, urządzania ciąg dalszy.

w przedpokoju brakuje nam dużego lustra. a wiadomo, że kobieta bez spojrzenia w lustro wyjść z domu nie może :D i tak sobie myślę, że miło by było mieć jeszcze przy okazji ławeczkę z półką na buty. tylko czy takie rozwiązanie sprawdzi się w naszym mieszkaniu? na razie szukam inspiracji jak zwykle i jeśli coś wpadnie mi w oko będę mierzyć, kombinować i wiercić mężowi dziurę w brzuchu :P


na razie nasz przedpokój wygląda tak:


przeglądałam internet i wpadło mi w oko kilka aranżacji:





hmm, czy któreś z tych rozwiązań sprawdziłoby się u nas? trzeba pomyśleć :)

poniedziałek, 10 marca 2014

rzut okiem na moją nową kuchnię

Nie mogę się zmotywować, wszystko idzie mi tak powoli i ospale, że zaczynam się zastanawiać, czy przypadkiem nie zamieniam się w jakiegoś żółwio-ślimaka :P

Jest jednak nadzieja, niewielka ale zawsze, bo wprawdzie powolnie ale jakoś tam bujam się do przodu... Wszędzie najpierw brzuch, ja z tyłu. Póki co, marzec. Gdzie tam jeszcze do czerwca. Ani go śladu na horyzoncie. Kompletnie nie wiem, jak to będzie. Zaczyna brakować mi sił. Pewnie przeprowadzka w ciąży to nie był jednak genialny pomysł :).

Gdyby nie brygada pomocników, chyba byśmy nie ogarnęli tego całego dźwigania, wnoszenia, sprzątania, układania, itp, itd. dlatego bardzo DZIĘ_KU_JE_MY! Nie opowiadajcie przy mnie dowcipów o teściowych. Teściową to ja proszę Państwa mam ZŁOTĄ!





czwartek, 6 marca 2014

Wprowadzamy się!

Klucze zadźwięczały, klamka zapadła. Z domow rodzinnych, akademickich tułaczek i kilku wynajmowanych mieszkań przeprowadzamy się na pierwsze (i biorąc pod uwagę koszty być może ostatnie) wlasne M3!!! Poziom ekscytacji jeszcze wysoki. Entuzjazmu przybywa :D . 


Żeby było śmieszniej, w trakcie rozważań logistycznych pojawiają się niezłe kwiatki z cyklu rozmówki małżeńskie, między innymi następująca wymiana zdań: 

JA - a wiesz, może ja bym w sumie jutro, jak będziesz w pracy, poszła do kablówki podpisać umowę, tylko musisz mi powiedzieć jaki pakiet no i gdzie się to ich biuro mieści
ART - a to musisz iść obok
JA - hahaha  !

sobota, 1 marca 2014

jak podzielić pokój na trzy strefy różnego użytku? jak zrobić sypialnię w salonie?

Kupiliśmy mieszkanie! Wszystko ładnie pięknie, ale... no właśnie, jakieś ale zawsze się przyplątać musi i bruździ. Jest przytulne, wyremontowane i gotowe do zamieszkania, i gdyby nie moje fanaberie nie byłoby problemu. Problem jest natomiast następujący: zawsze chciałam mieć sypialnię, taką z dużym łóżkiem z materacem. Nie tam jakieś sofy, pufy, rozkładane wersalki. ŁÓŻKO. I właśnie w tym miejscu zaczynają się schody ponieważ mieszkanie jest dwupokojowe. Mały pokój dla dziecka, duży nasz. Tylko jak na 18m2 zmieścić 3 strefy użytkowe? Salon z sypialnią połączyć nie problem, salon z miejscem do pracy również. A u nas potrzeba, żeby zmieściło się wszystko: aneks sypialny, strefa biurowa i miejsce do odpoczynku przed tv z wygodną sofą. Jak to zrobić przy okazji nie odcinając się od światła z okien? Hmm... na razie głowię się nad jakąś ścianką działową, pomysłów mam kilka, inspiruję się zdjęciami z internetu, a po nocach śni mi się idealny pokój, który mogłabym z pamięci pięknie narysować (gdybym potrafiła, którego to talentu niestety nie posiadam w ogóle). Jedno wiem na pewno: upatrzone łóżko już mam i nie odpuszczę. 


Garstka inspiracji: 

podział pokoju na strefy