piątek, 28 listopada 2014
poniedziałek, 24 listopada 2014
#migawki czas start
Etykiety:
dziecko,
fotografia,
mieszkanie/wnętrza,
przemyślenia
o tym, co u nas słychać w skrócie, czyli szybkie fotki instagramowe i nie tylko, plus mały bonus ;)
gotowi?
do startu...
3... 2... 1...
Oglądamy!
*uwaga spojler ;) - sporo zdjęć
gotowi?
do startu...
3... 2... 1...
Oglądamy!
*uwaga spojler ;) - sporo zdjęć
piątek, 21 listopada 2014
dziś & jak zebra i o ratowaniu książek
Etykiety:
diy/zrób to sam,
mieszkanie/wnętrza,
przemyślenia
No! To ostatnia litera gotowa.
Tylko w sumie nie wiem, czy & mogę nazwać literą? Czy znakiem? ;)
W każdym bądź razie spieszę donieść, że skończyłam.
Miało być wprawdzie na biało ale mnie coś dziś podkusiło i jest zeberka :)
Zrobiona jest tak samo jak poprzednie.
Pomalowana białą farbą do ścian i czarnym lakierem do paznokci ;)
środa, 19 listopada 2014
jak zrobić litery z tektury DIY? tutorial, instrukcja krok po kroku
Etykiety:
diy/zrób to sam,
inspiracje,
mieszkanie/wnętrza
Ok. Wpadłam w sidła pewnego 'chciejstwa' -
literowej dekoracji mi się zachciało.
Gdzie nie zaglądnę od jakiegoś czasu, wszędzie pojawiają się litery.
Duże i małe.
Tekturowe, drewniane, ceramiczne...
Zdobione metodą decoupage, owinięte włóczką, malowane...
'Gołe' drewniane 'au naturel'...
Zwykle nie gonię za tłumem ale litery postanowiłam mieć
a co!
poniedziałek, 17 listopada 2014
nie bierz się za dziesięć rzeczy na raz
Etykiety:
przemyślenia
Po pierwsze primo* z powodu nieustających od jakiegoś czasu ciemności, zdjęć w mieszkaniu nie zrobię chyba do wiosny. Co za tym idzie, nijak nie mogę pochwalić się moimi półkami, szumnie zwanymi regałem. Może zresztą gdy już się pochwalę, zobaczycie zdjęcia i powiecie "łeee, czym ona się pasjonuje", ale dla mnie to istne cudo. Uwielbiam mojego męża, który (prawie) bez mrugnięcia okiem, to moje marzenie zrealizował (choć teraz patrzy na ścianę, wzdycha, mówi: "o nieee, mam bibliotekę w domu" i kiwa z politowaniem głową). No ale cóż. Mówiłam już, że jest ciemno, a ja nie umiem za choinkę zrobić satysfakcjonujących mnie zdjęć na bloga? Mówiłam. Zatem proszę, słońce! Wzejdź na jeden dzień, na godzinkę przynajmniej, niech cyknę te fotki przed końcem roku chociaż!
wtorek, 11 listopada 2014
Slow
Etykiety:
dziecko,
mieszkanie/wnętrza,
przemyślenia
Miał być regał ale po pierwsze, po zmontowaniu go i przyniesieniu większości książek, stwierdziliśmy, że musimy dokupić jeszcze kilka półek. A po drugie, tak ciemno ostatnio, że nawet telefonem mi się zdjęć robić jakoś mniej chce, co dopiero aparatem. Tak więc o regale więcej, jak tylko złapię światło i wenę :) a na razie taka mała zapowiedź:
a pisać sobie dzisiaj będę o czym innym.
sobota, 8 listopada 2014
skąd się wzięłam w "blogosferze" ?
Etykiety:
przemyślenia
Miało być o czym innym ale chwilowo "ciemno, zimno i do d..y", a co za tym idzie, nijak zdjęcia nie wychodzą. A że listopad jest niejako miesiącem zadumy, to przechodząc od głębokich przemyśleń, mózg mi się w pewnym momencie przełączył na wspomnienie dnia, w którym ot tak, dla zabawy wklepałam w przeglądarkę blogger i zaczęłam swoją przygodę z tym miejscem. Ok, ale może by tak po kolei?
wtorek, 4 listopada 2014
Infirmeria
Etykiety:
dziecko,
przemyślenia
Chce mi się tak zwyczajnie poleżeć. Rzucić się na kanapę, nakryć nogi kocem i zatracić na chwilę poczucie czasu, zatopiona w świecie z czytanej opowieści. Przespać całą noc bez pobudki do rana. Na blogach (zwłaszcza wnętrzarskich) od jakiegoś już czasu oglądam piękne zdjęcia i wzdycham do pokazywanych tam pledów, poduszek, koszy i szklarni. Wazonów, obrazków, grafik, donic. Do cotton baals'ów, świec i latarenek. Do tych wszystkich tworzących klimat dodatków. U nas wykańczanie mieszkania jakoś utknęło w martwym punkcie. Pomysłów mamy sporo do realizacji, tylko ciągle brak czasu i teraz jeszcze zdrowia. Od tygodnia już kaszlemy, kichamy i smarkamy wszyscy. Do tej pory nie pomogły ani leki ani babcine sposoby. Już nie wiem sama, co jeszcze mogłoby zwalczyć ostatecznie to choróbsko. Zamiast klimatycznego wnętrza mam w domu infirmerię.
Żeby czymś zająć marudnego niemowlaka, kiedy już wszystkie zabawy się znudziły,
taka dziś mała sesyjka :)
taka dziś mała sesyjka :)








