wtorek, 2 grudnia 2014

chrzciny


Na wszystko kiedyś przychodzi czas, przyszedł i na chrzest naszej Małej.

Tyyyle czasu jeszcze było, a tu trzydziesty i po trzydziestym.

Drugi z ciągu najważniejszych dni w jej życiu.

Uroczystość przyjęcia przez Anielę sakramentu chrztu odbyła się 30.11.2014 roku o godz.11.30,
w kościele pw. świętej Anny, w Chojnem (w parafii rodzinnej męża, gdzie i my braliśmy ślub). 

Nela dzielnie zniosła całe związane z tym wszystkim zamieszanie. W ogóle jej nie przeszkadzało, że jest w centrum wydarzeń - całą mszę przespała, a i na obiedzie później grała rolę aniołka ;) 

W sukience i opasce na głowie, w tych całych tiulach i koronkach 
nawet całkiem była do dziewczynki podobna ;)

I gdyby umiała mówić, mogłabym ją takiego ładnego wierszyka na tą okazję nauczyć:

"Serce tak ciche, jak wiatr z muszelki, 
daj mi, o Panie - Boże mój wielki.
Daj mi też święte rączki i nóżki, 
żeby trzymały się Twojej dróżki."




"Nasza Anielo! W dniu Chrztu Świętego
stałaś się częścią świata Bożego
i odtąd zawsze anieli w niebie,
we dnie i w nocy strzec będą ciebie.
Święci się będą modlić żarliwie, abyś przeżyła życie szczęśliwie,
a dobry Jezus, Król nad Królami,
kierować będzie Twymi krokami."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz