Wczoraj świętowaliśmy ostatnią miesięcznicę przed pierwszą rocznicą. Nelowych urodzin oczywiście. Tak się mówi, ale czas przy niemowlaku biegnie sto razy szybciej niż normalnie. I ile w ciągu tego roku zmian, z dnia na dzień praktycznie, to szok. Niesamowita sprawa.
Nasza mała urodziła się jako wcześniak, prawie dwa miesiące przed terminem, ale na szczęście nie widać tego po niej zupełnie. Rozwija się prawidłowo, je ile wlezie i ruchliwa jest za troje czasami ;)
Ma wszystkie cztery zęby "jedynki" i jedną górną dwójeczkę. Przy meblach już chodzi elegancko a i trzymana za ręce kilka kroków przez pokój zrobi. Gada coś po swojemu i tańczy jak gra muzyka. Leżeć nie lubi i spać w dzień, bo przecież szkoda czasu na to. Czapki na głowie nie lubi. Bawi się wszystkim, co nie jest zabawką. Zabawki rozrzuca po domu i zostawia. Krzyczy na nas "E!" jak chce na siebie zwrócić uwagę. Otwiera szuflady, robi porządki. Przy piciu mleka musi się trzymać za stopę i ściąga non stop skarpety. Owoc jej dać do ręki to ble, poliże, pogryzie i zostawi, ale chlebek mniam, zje. A kiełbasę jak dorwie to nie odda. Mięsożerne takie się robi, ciekawe po kim. Książeczki lubi bardzo, zwłaszcza te moje jak złapie, nie dla dzieci, to czytałaby, aż wióry lecą, ratować ciągle muszę (książki ratować muszę). A, jeszcze taty kapcie i sznurówki w butach, i frędzle z koca lubi, i szarpać mnie za włosy. Kąpać się uwielbia. Pieski u babci by zagłaskała gdyby pozwolić - no cóż, na razie nie pozwalamy, bawią się na odległość. Pić ze szklanki chce, jeszcze nie umie ale jaka radość jak łyk zrobi. Rozmawia z dziadkami przez telefon na głośnomówiącym, Śpi w śpiworku bo z kołdry i koca się odkopuje, poza tym lubi w poprzek łóżka najbardziej, między nami. O 6 rano pobudka, nie ma, że matka poleży, nie ma, wstawać i się bawić od razu. Spacery w wózku są w porządku, byleby słońce w oczy nie świeciło. Wtedy ogląda wszystko wkoło. Spacery w nosidełku też fajne, wtedy zasypia szybko. Nie znosi jak się dotyka jej nosa, za to uszy można bez problemu. Próbuje klaskać ale tylko macha rękami jak na razie :) Kable, jak widzi kable, to biegnie z uśmiechem od ucha do ucha, aby tylko dotknąć, aby złapać zanim zauważymy. Wszystko gryzie. Ma dołeczki w policzkach i bardzo jasne włosy. Tak, ma włosy, nie jest łysa! Mały nerwus, jak coś chce to zaraz, w tej chwili i nie ma poczekaj. Pozuje do zdjęć. Wybiera kogo lubi, a kogo nie, nie do każdego pójdzie na ręce. Przytulać się lubi ale tylko jak ona chce. W chowanego się bawić lubi, miny robić, pluć. Charakterna jest. Swój rozum ma :) Dużo by jeszcze pisać o niej. Mały agent, to trzeba zobaczyć na własne oczy, co to dziecko wyprawia ;)










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz